|
|
2009-04-11 23:47:19 stara dupa tak. stara dupa jestem. a mimo wszystko moje życie jakby stało w miejscu. te święta spędzam sama. kilka tygodni temu zostałam oficjalnie zbanowana przez rodziców. mam nie dzwonić, nie przyjeżdżać, nie interesować się. jestem "zerem", jestem na cenzurowanym, skazana na banicję i oskarżona o najgorsze występki. w tym spowodowanie zawału u matki, w rzeczywistości wywołanego na skutek wkurwu, zaognionego paranoicznymi konfabulacjami. osobliwie zabawne, że nie wiem o co chodzi :-) i im jestem starsza, tym głośniej się z tego śmieję i tym większe obrzydzenie odczuwam. te święta spędzam sama, pomijając wypady do dziadków. babcia wczoraj upadła i połamała sobie nogi, a dziadek jest po trzech wylewach. dziś pociąg, dziadek, szpital, pociąg, żubrówka z sokiem. jutro pewnie to samo. staram się unikać krępujących tematów i pytań. ignoruję wątki w stylu " co ty robisz swoim rodzicom, oni cię przecież tak kochają". nie tłumaczę. myślę, że są rzeczy na niebie i ziemi, których nawet filozofowie nie pojęli za pierwszym podejściem. kiedyś napiszę książkę i pewnie się nie sprzeda, bo nie będzie się różniła niczym od setek innych książek napisanych przez popierdolone dzieci chorych, toksycznych rodziców. wesołego jaja. ps. to wcale nie oznacza że wróciłam skomentuj |
2009 |